Jak się zachować w sytuacji wojny na Ukrainie? Co zrobiłem z Asbisem?

Opublikowane przez DamianInwestorx w dniu

Reakcje giełd światowych na czwartkowej sesji 24.02.2022r (szczególnie w Rosji – spadki RTS dochodziły momentami do 50%) doskonale pokazała, że zdecydowana większość uczestników rynków finansowych nie zakładała scenariusza ataku Rosji na Ukrainę na pełną skalę.

Patrząc na to co się stało, historycznie, bez emocji takie sytuacje stanowiły NIEMAL ZAWSZE dużą okazję do zakupów, lub rozpoczęcia stopniowych zakupów podzielonych na kilka transzy do portfeli, szczególnie z myślą o długim terminie.

Osobiście oceniam, że sytuacja na rynku w marcu 2020r przy początku COVIDu była zdecydowanie gorsza. Pandemia spowodowała tak mocną panikę na całym świecie, że ludzie bali się o własne życie, a nie brakowało nawet takich którzy zapowiadali bliski koniec świata z powodu zarazy.

Dochodziło do takich absurdów, że politycy w Polsce posunęli się do zamknięcia lasów! Ludzie bali się chodzić i oddychać w przestrzeni publicznej, iść do sklepu na zakupy, przejechać się środkiem komunikacji publicznej itd. itp.

Jak sytuacja wygląda dzisiaj, w kontekście wojny Rosja – Ukraina?

Cały czas podtrzymuję, że Polska, członek NATO, miejsce gdzie stacjonuje masa wojska z USA jesteśmy bezpieczni. Mamy aktualnie bardzo duży napływ imigrantów z Ukrainy głównie kobiet z dziećmi. Według ogólnodostępnych informacji sprzed kilku dni, z Ukrainy uciekło już ponad 1 mln osób, zdecydowana ich większość jako drogę ucieczki wybrała Polskę (ponad 600tys). Z każdym dniem, liczba osób będzie rosła im dłużej będzie trwał ten konflikt. To może oznaczać, że do Polski także w pewnym sensie popłynie wielkie finansowe wsparcie z całego świata. Ludzie muszą gdzieś mieszkać, coś jeść, kupować lub dostawać środki pierwszej potrzeby.

Wielu z Was jednak martwi się co robić ze swoimi akcjami, inwestycjami czy gotówką?

W tym momencie powtórzę to co zawsze, każdy powinien wiedzieć niczym dokona pierwszych transakcji na giełdzie: Czy jest spekulantem czy inwestorem?. Ewentualnie w jakim procencie chce być jednym i drugim i do tego dopasować swoje decyzje finansowe.

Tutaj przytoczę definicję spekulanta i inwestora przytoczoną swojego czasu przez Pawła Malika z Portalu Analiz.

Spekulant – patrzy na spółkę jako ticker giełdowy, zna tylko cenę, wykorzystuje okazje do zysków w krótkim terminie, podejmując przy tym wysokie ryzyko. Spekulant dąży do tego by przewidzieć wahania notowań i zarobić na nich (analiza techniczna, gra pod wydarzenie) Wykonuje ryzykowne transakcje, których celem jest szybki, duży zysk (kontrakty, forex, daytrading)

Inwestor – postrzega akcje jako fragment spółki, zna wartość spółki – myśli długoterminowo, ryzyko występuje ale jest o wiele mniejsze. Przykład? Inwestor to osoba która kupiła wczoraj akcje PZU po 30zł aby cieszyć się długoterminowym zyskiem z dywidend i zarobić na wzroście kursu akcji.

Jaki jest mój stosunek do tego co jest obecnie na rynku?

portfelu spekulacyjnym dokonuje ryzykownych transakcji, ulegam emocjom i notuje prawdopodobnie gorsze wyniki w długim terminie. Jest to jednak robione na ok 10% kapitału, takiego który mam na IKE.

portfelu długoterminowym IKE jestem przede wszystkim inwestorem, patrzę długoterminowo , zwracam uwagę głównie na przyszłe wyniki spółki, możliwości rozwoju czy zdolności do wypłaty dywidendy.

Kupuje/sprzedaje spółki oceniając ich realną wartość, otoczenie biznesowe w jakim działa, liczą się przede wszystkim przyszłe zyski spółek i perspektywy.

Decyzje o słuszności podjętych decyzji weryfikują głównie wyniki finansowe, perspektywy na przyszłość a nie zmiana kursu akcji w krótkim terminie.

Nie sprzedaje spółki bo przebiła jakieś wsparcie wynikające z analizy technicznej. To co się stało na Asbisie, nie jest dla mnie skutkiem braku analizy technicznej w moim warsztacie, złej oceny spółki, słabszych jej wyników – tylko realizacją najczarniejszego scenariusza który mimo wszystko mało kto zakładał.

Sposób mojego myślenia ma odzwierciedlenie w decyzjach jakie podejmuje, przykład to dobranie 400 akcji Asbisu po 10,10zł w czwartek 24.02 bardzo blisko dołka. Aktualna wycena spółki wynosi 556mln złotych, przy zysku netto za ubiegły rok ok. 77 mln USD (ponad 300mln złotych) Czy wycena jest wysoka?, wydaje się, że nie, ale najważniejsze jest nie to co było, nie to co jest tu i teraz, ale jaka będzie przyszłość spółki. Trzeba brać pod uwagę różne scenariusze, mój najczarniejszy scenariusz dla ASBISU to niskie zyski za ten rok, ale … mocne odbicie w przyszłym roku.

Mimo że deklarowałem nie dawno na swoim koncie na twitterze w jednym z komentarzy, że nie będę dobierał już akcji ASBISU, to zdecydowałem się złamać obietnicę i dokupiłem akcji, łącznie pozycja wynosi u mnie w portfelu aktualnie 15% i jest jedną z trzech największych pozycji w portfelu IKE.

Aktualizacja 17.03 —> W dniu 7 marca 2022r. postanowiłem zwiększyć pozycję na łącznie 5 tys. akcji:

Jak sytuacja wygląda dzisiaj? Mamy 17 marca

Jak więc widzicie kluczowe dla mnie nie jest zachowanie kursu w krótkim terminie, tylko patrzę na perspektywę w dłuższym okresie, kluczowe są dla mnie wyniki i perspektywy spółki na przyszłość. Te w jakimś stopniu poznamy 31 marca przy okazji prezentacji raportu za 2021r. Niedługo po raporcie powinna być przedstawiona prognoza spółki na rok 2022r. Nie zamierzam kopać się koniem, zaklinać rzeczywistości jeśli usłyszę ze strony spółki, że perspektywy dla spółki są nie najlepsze, sprzedam spółkę i przełknę gorycz porażki. Z Asbisem w portfelu IKE jestem od 2020r. choć wielkość pozycji była znacznie niższa (1200akcji w 2020r. i 2100 w 2021r). Łącznie w latach 2020-2021 otrzymałem ze spółki w postaci zaliczek i dywidend łącznie kwotę: 3566,95zł, nie musiałem płacić od nich podatku. Gdybym tą kwotę podzielił na aktualną liczbę akcji 5000 sztuk wyszłoby na akcję ok. 71gr, o tyle teoretycznie mógłbym obniżyć sobie cenę posiadanego przeze mnie pakietu każdej akcji.

Spółka w minionym roku zarobiła 77 mld USD. W grudniu wypłaciła już 0,20 USD zaliczki na dywidendę. W przeliczeniu na akcje zysk netto za ubiegły rok wyniósł ok 1,38USD na akcje. Cały czas zakładam, że spółka wypłaci dywidendę w maju/czerwcu tego roku, prawdopodobnie będzie ona niższa niż zakładałem wcześniej, ale spodziewam się minimum 1,50zł za akcje co daje DY ok 15% od aktualnej ceny rynkowej, a 12% od mojej średniej ceny zakupu 12,48zł. Nawet gdyby ten rok był dla spółki wyjątkowo słaby, ze względu na jakieś zdarzenia jednorazowe, utraty części należności, zapasów to zakładam, że spółka w kolejnych latach jest w stanie zarabiać przynajmniej połowę tego co w ubiegłym roku i płacić o połowę niższą dywidendę np. 0,1 USD zaliczkę + 0,2 USD dywidendę. co dalej daje 1,20zł łącznie dywidendy na akcje, przy założeniu kursu USD/PLN 4zł.

Wyceny wielu spółek giełdowych poruszają się od skrajnego niedowartościowania do skrajnego przewartościowania, pamiętajcie o tym. W przypadku ASBISU moim zdaniem, rynek przereagował zbyt gwałtownie, obniżając cenę akcji aż o blisko 54% od początku roku. Czy mam racje? Pokażą deklaracje co do wypłaty dywidendy i prognozy spółki na ten rok, do których został niecały miesiąc. Uważam, że za jakiś czas ockną się też analitycy BOS BANKU i zaktualizują swoją prognozę co do ASBISU w dół z 43,70zł, być może czekają także do opublikowania prognoz spółki na bieżący rok, po których będziemy o wiele mądrzejsi.

Moje podejście do Asbisu jest długoterminowe a to wymaga o wiele większej cierpliwości i czasu, ale ja w portfelu IKE ten czas mam. Emerytura dopiero za 19 lat.

Staram się w swoich inwestycjach nie podejmować decyzji na podstawie krótkoterminowych zmian cen akcji, szczególnie dotyczy to spółek które bardzo dobrze znam. Próbuję zawsze opanować emocje, strach wynikający z paniki rynkowej. Moim zdaniem zdecydowanie nie należy panikować szczególnie w portfelu IKE, oczywiście raz to wychodzi lepiej raz gorzej. Nie zamierzam zamykać pozycji na podstawie chwilowej zmiany kursu, bardziej interesuje mnie biznes spółki niż zachowanie kursu na giełdzie w krótkim terminie. Jeśli uważam, że dana spółka ma dalej potencjał wzrostu, poprawy swoich wyników to nie widzę powodów do sprzedaży ich akcji.

Wyjątkiem są sytuacje gwałtownych wzrostów kursu akcji w krótkim terminie, gdy stwierdzę, że wzrosty spółki są zbyt duże w stosunku do tego co spółka pokaże w przyszłości. To samo dotyczy sytuacji w której otoczenie spółki, regulacje prawne, sytuacja rynkowa zmienia się nagle i diametralnie na gorszą, wtedy nie ma co czekać i trzeba sprzedawać spółkę, jako przykład mogę podać tutaj sprzedaż akcji Mercatora w styczniu ubiegłego roku.

Nie stosuje w swoich inwestycjach ani SL ani TP, to wynika z mojej filozofii inwestowania. Co innego w przypadku spekulacji głównie na kontraktach, rzadziej akcjach, gdzie staram się stawiać głównie SL.

Jeśli każdy z Was już wie czy chce bardziej spekulować czy inwestować, to następne pytanie na jakie powinien sobie odpowiedzieć brzmi: Czy mamy początek beesy czy to tylko chwilowe załamanie rynków związane z sytuacją na Ukrainie?. To powinno determinować Wasze działania i decyzje inwestycyjne. Pojęcie bessy z reguły interpretowane jest w związku z przeszło 20-proc. spadkiem indeksów od poprzedniego szczytu. Podczas bessy należy utrzymywać zdecydowanie większą pozycję w gotówce (cash is king) lub wykorzystywać kontrakty do grania na spadki.

Inwestując długoterminowo trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że kryzysy są jednym ze stałych elementów gry. Praktycznie co kilka lat na rynkach wybucha mniejsza lub większa panika. W ciągu dekady średnio raz dochodzi do dużego kryzysu, kiedy to spadki przekraczają 30 proc. Wtedy nawet najlepsza selekcja spółek nie uchroni przed obniżeniem wartości portfela z powodu korelacji ze sobą większości aktywów.

Na koniec, w tej trudnej sytuacji geopolitycznej niech każdy z Was pamięta, że pieniądze w życiu nie są najważniejsze, na naszych oczach rozgrywa się prawdziwy dramat wielu ludzi, którzy uciekają w tej chwili z Ukrainy. Wspierajmy ich w miarę swoich możliwości, czy to finansowo czy zwykłą modlitwą.

DAMIANINWESTORX

P.S —–> UWAGA!!

Tak jak zawsze zachęcam niektórych z Was do dołączenia do strefy premium mojego bloga, to dobra okazja by poznać mnie osobiście i obserwować na bieżąco skład oraz zmiany mojego portfela IKE. To także doskonała okazja do wymiany poglądów i poznania wielu nowych ciekawych osób. Dzisiaj dla klientów strefy premium ukazał się najnowszy ranking najlepszych wg mnie spółek do portfela IKE/IKZE, z których większość mam w swoim portfelu. Być może obecna sytuacja do doskonały moment do przebudowy swojego portfela, lub do rozpoczęcia inwestowania.

Jeśli chcesz zapoznać się z ofertą i zobaczyć co wchodzi w skład abonamentu kliknij poniżej w Abonament 1 rok

Kategorie: Blog

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder